Przetarg, który poprosi o paszport produktu

Kiril ShivachevKiril ShivachevSeptember 11, 20266 min read
Trzy grube białe segregatory ułożone jeden na drugim na jasnej powierzchni.

Kryteria pozacenowe są w polskich przetargach codziennością, a każdy dostawca wie, ile pracy kosztuje udowodnienie parametru, którego zamawiający nie umie zweryfikować. Projekt przyjęty przez Komisję Europejską 9 września 2026 r. dorzuca do tej układanki nowy element. COM(2026) 590 final zastąpiłby trzy dyrektywy zamówieniowe z 2014 r. jednym bezpośrednio stosowanym rozporządzeniem, a w trzech miejscach traktuje cyfrowy paszport produktu jako coś, czego zamawiający może od was zażądać.

To projekt. Trafił do Parlamentu i Rady, nie wyznaczono sprawozdawcy, a tekst nie ma daty rozpoczęcia stosowania. Dziś nie zobowiązuje nikogo do niczego. Pokazuje natomiast kierunek: paszport wychodzi z teczki zgodności i wchodzi do dokumentacji ofertowej.

Zamawiający może zażądać deklaracji zgodności przez paszport

Artykuł 92 projektowanego rozporządzenia nosi tytuł „Środki dowodowe dotyczące wymagań wobec produktów”. Ustęp pierwszy brzmi:

Nabywcy publiczni mogą wymagać, aby wykonawcy przedstawili deklarację zgodności albo deklarację właściwości użytkowych i zgodności produktu za pośrednictwem cyfrowego paszportu produktu na podstawie rozporządzenia (UE) 2024/1781 lub, gdy taki paszport jeszcze nie istnieje, za pomocą innych równoważnych środków elektronicznych.

Cytat jest tłumaczeniem z angielskiego tekstu COM(2026) 590 final. Czasownik brzmi „mogą”, nie „muszą”, a to samo zdanie pozwala wykonawcy bez paszportu wykazać to samo innymi środkami elektronicznymi. Istotne jest to, co paszport ma nieść: dowód wobec opisu przedmiotu zamówienia, wobec kryteriów oceny ofert i wobec warunków realizacji umowy. To trzy miejsca, w których ofertę się wygrywa albo przegrywa.

Każdy dotychczasowy powód, by zbudować paszport, pochodził od regulatora. To pierwszy europejski tekst, w którym powód pochodzi od klienta.

Pochodzenie towarów również ma trafić do paszportu

Obowiązek dotyczący pochodzenia znajduje się w art. 28 ust. 4 tego samego projektu, czyli w przepisie o wykazywaniu kwalifikacji. Akapit drugi: jeżeli jest to konieczne do zastosowania wymogów z art. 73 ust. 2, wykonawcy wskazują kraj pochodzenia towarów składających się na ich ofertę, włączając go, w stosownych przypadkach, do cyfrowego paszportu produktu tych towarów na podstawie rozporządzenia (UE) 2024/1781.

Artykuł 73 ust. 2 to mechanizm preferencji europejskiej. Zamawiający może wymagać, aby oferowane towary pochodziły z Unii, może przyznać dodatkowe punkty albo rachunkową obniżkę ceny ofertom o wyższej zawartości unijnej, a także odrzucić ofertę, w której wartość towarów unijnych lub objętych porozumieniami jest niższa niż 50 % jej szacunkowej wartości. Artykuł 74 określa, jak ustala się pochodzenie, i w przypadku towarów odsyła do unijnego kodeksu celnego. Innymi słowy, paszport szykuje się do niesienia także faktu handlowego, nie tylko środowiskowego.

Artykuł 28 ust. 4 ma również zęby. Jeżeli wykonawca bez rozsądnego wyjaśnienia nie przedstawi informacji o pochodzeniu i tym samym uniemożliwi weryfikację lub bardzo ją utrudni, wykonawca albo jego oferta mogą zostać wykluczeni z postępowania.

Dla ośmiu wymienionych rozporządzeń kryteria środowiskowe przestają być wyborem zamawiającego

Artykuł 54 to ten, który mówi „muszą”. Gdy zamawiający kupuje produkty, rodziny produktów lub technologie objęte aktami wymienionymi w załączniku VII, musi wymagać w opisie przedmiotu zamówienia, w kryteriach oceny ofert albo w warunkach realizacji umowy cech środowiskowych i musi wyrazić je w klasach, poziomach właściwości użytkowych, progach lub wymogach zrównoważoności określonych w tych aktach. Załącznik VII wymienia osiem rozporządzeń. Pierwsze pięć:

  • rozporządzenie (UE) 2024/3110 w sprawie wyrobów budowlanych
  • rozporządzenie (UE) 2024/1781, czyli ESPR, z którego wywodzi się cyfrowy paszport produktu
  • rozporządzenie (UE) 2023/1542 w sprawie baterii i zużytych baterii
  • rozporządzenie (UE) 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych
  • rozporządzenie (UE) 2024/1735, akt w sprawie przemysłu neutralnego emisyjnie

Dalej idą dwa rozporządzenia o emisjach CO₂ dla pojazdów ciężkich oraz dla samochodów osobowych i dostawczych, a także rozporządzenie o etykietowaniu opon. Wyroby budowlane są na tej liście pierwsze, co ma znaczenie: roboty budowlane są wartościowo największą rzeczą, jaką kupują zamawiający. Artykuł 54 ust. 2 pozwala Komisji doprecyzować konkretne cechy aktem delegowanym, a takiego aktu nie ma. Artykuł 54 ust. 3 pozwala zamawiającemu odstąpić od niego w dwóch wąskich przypadkach: jedyny możliwy wykonawca bez rozsądnego zamiennika albo nieproporcjonalne koszty i niezgodność techniczna.

Dla producenta stali, konstrukcji metalowych lub wyrobów budowlanych praktyczna lektura jest krótka. Klasy właściwości użytkowych, które wyjdą z aktu delegowanego do ESPR dla waszej branży, przestałyby być wyłącznie warunkiem wprowadzenia do obrotu. Stałyby się językiem specyfikacji.

Przepis o zamówieniach publicznych wyprowadza się z samego ESPR

Artykuł 147 ust. 1 projektu zmienia rozporządzenie (UE) 2024/1781: „art. 65 skreśla się; w art. 74 ust. 3 skreśla się lit. b)”. Odesłania do tych dwóch przepisów miałyby być odczytywane jako odesłania do art. 54 i art. 26 ust. 1 lit. a) nowego rozporządzenia.

Ten sam artykuł robi to samo z czterema innymi aktami: art. 85 rozporządzenia bateryjnego, art. 83 rozporządzenia o wyrobach budowlanych, art. 63 rozporządzenia opakowaniowego oraz art. 25 ust. 4 i 5 aktu w sprawie przemysłu neutralnego emisyjnie. Komisja tłumaczy to tym, że pięć aktów sektorowych wyhodowało własne, odrębne upoważnienia do zielonych zamówień, a rezultat jest nieskoordynowany.

Jeśli śledzicie uważnie jedno rozporządzenie, bo dotyczy waszych wyrobów, to jest właśnie miejsce do zauważenia. Powiązane z nim przepisy zamówieniowe przeniosłyby się do innego aktu, a odesłanie, które macie zapisane, wskazywałoby na skreślony artykuł.

Daty nie ma, a projekt tego nie ukrywa

Artykuł 149 mówi, że rozporządzenie weszłoby w życie dwudziestego dnia po publikacji w Dzienniku Urzędowym i byłoby stosowane od daty przypadającej dwa lata później. W opublikowanym tekście ta data jest wciąż instrukcją w nawiasach kwadratowych skierowaną do Urzędu Publikacji, ponieważ wejście w życie nie nastąpiło i nie da się go zaplanować.

Sprawa jest na początku zwykłej procedury ustawodawczej. Rada zarejestrowała ją 10 września 2026 r. jako dokument 12969/26. W Parlamencie procedura 2026/0265(COD) znajduje się w fazie przygotowawczej, a komisja właściwa i sprawozdawca figurują jako nierozstrzygnięci. Parlament i Rada mogą zmienić dowolny cytowany tu fragment i zwykle to robią.

Warto znać jeszcze jedno ograniczenie, bo rozstrzyga, czy to wszystko w ogóle was dotyczy. Rozporządzenie stosowałoby się powyżej progów unijnych z art. 2: 140 000 EUR dla dostaw i usług zamawiających z administracji centralnej, 216 000 EUR dla zamawiających poniżej szczebla centralnego, 432 000 EUR w sektorach użyteczności publicznej, 750 000 EUR dla usług społecznych, zdrowotnych i edukacyjnych oraz 5 404 000 EUR dla robót budowlanych i koncesji. Poniżej tych wartości obowiązują przepisy krajowe.

Co warto zrobić, dopóki to tylko projekt

Niewiele. Dwie rzeczy kosztują jednak prawie nic i przydadzą się niezależnie od losów tego tekstu.

Pierwsza to ustalić, czy wasze wyroby podlegają któremuś z aktów z załącznika VII. Wyroby budowlane, baterie, opakowania i technologie neutralne emisyjnie są wymienione wprost. W pozostałych przypadkach droga wiedzie przez ESPR i jego akty delegowane, a daty i przesunięcia prowadzimy w dzienniku zmian regulacyjnych.

Druga to sprawdzić, czy wasze dane produktowe faktycznie potrafiłyby wygenerować deklarację na żądanie. Artykuł 92 oczekuje deklaracji zgodności dostarczonej przez paszport. Firma, która trzyma deklaracje jako pliki PDF na dysku współdzielonym, dziś spełnia prawo produktowe bez zastrzeżeń, a mimo to miałaby przed sobą miesiąc pracy w dniu, w którym zamawiający zada pytanie w tej postaci.

Zamówienia publiczne to około 15 % produktu krajowego brutto UE, według uzasadnienia dołączonego do tego projektu. Taki jest rozmiar klienta, który właśnie dostał powód, by zapytać o paszport. Jeszcze nie zapytał. Jeśli dostarczacie wyroby budowlane albo inną grupę z załącznika VII, najtańszy moment na uporządkowanie danych jest wcześniej.